Co nobilituje auto w USA? OdpowiedĽ jest jedna. Silnik V8 pod maską. Właśnie ten drobny szczegół odróżnia przeciętniaka od auta, które potrafi się zachować jak na amerykana przystało.
Do elitarnego klubu w końcu dołączył Nissan Pathfinder. Po raz pierwszy w swojej historii, napędza go jednostka V8. Do tej pory, Pathfinder musiał stać w kącie ze swoim 4 litrowym silnikiem V6 – i to nawet pomimo faktu, że jednostka V6 należy do wielokrotnie nagradzanej serii silników VQ.
Jeżeli dla kogoś niepozorny znaczek V8 to za mało, aby odróżnić topowy model od wersji V6, mamy dobre wiadomości. 18 calowe koła to troszkę więcej niż 17 cali w wersji V6. Poza nową jednostką silnikową, Nissan Pathfinder model na rok 2008 zmienił się także wewnątrz. Nowe zegary, 7 calowy ekran zintegrowany z systemem nawigacji i kamerą pokazującą co się dzieje z tyłu auta (godne pochwały – tym bardziej że w USA trwa batalia o wprowadzenie tego dodatku do wyposażenia standardowego w autach klasy SUV). Właściwe Nissan Pathfider to auto, które można wyposażyć w praktycznie wszystko co wymyślił człowiek, by uprzyjemnić jazdę i przy okazji wyczyścić konto przyszłego klienta. Chcecie pedały regulowane elektrycznie? Proszę bardzo! Klima dwustrefowa? Nie żartujmy, w tej klasie cenowej to żaden luksus. Wspomnijmy jeszcze o systemie multimedialnym w skład którego wchodzi DVD – nie ma to jak zająć czymś dzieciaki z tylnich siedzeń. Dla bardziej wyedukowanych muzycznie pasażerów, lista dodatków przewiduje znakomity system nagłośnienia firmy Bose.
Gdyby ktoś miał sporą rodzinę powinien wiedzieć, że Pathfinder zmieści w swoim wnętrzu 7 osób. Naturalnie ostatni rząd jest przeznaczony dla dzieciaków lub teściowej. A co na zewnątrz? Mniej wprawne oko może łatwo pomylić model na rok 2008 z poprzednikiem. Osoba bardziej zorientowana w temacie dostrzeże zmieniony przedni zderzak. Inne są także listwy ochronne na drzwiach. Zmiany rewolucyjne. O ile rewolucją możemy nazwać brak zmian.
Jak każde auto tej wielkości, Nissan Pathfinder daje swoim pasażerom poczucie bezpieczeństwa. Dobrze że na samym poczuciu się nie kończy. W standardzie znajdziemy ABS, system kontroli trakcji i aktywne zagłówki. O przednich poduszkach powietrznych dla kierowcy i pasażera wspominać nie będę, bo to już nie te czasy. Niestety, boczne poduszki powietrzne należą do wyposażenia dodatkowego. Szkoda! Nissan Pathfinder oferowany jest z napędem na tylnie koła lub 4×4. Ta druga opcja szczególnie przydatna jest w przypadku holowania ciężkich ładunków. W przypadku takich aut, na pewno nie będzie to tona cegieł ale raczej luksusowa łódĽ motorowa.
Cennik Nissana Pathfinder rozpoczyna się kwotą 27,5 tysiąca $. Za te pieniądze otrzymamy wersję z silnikiem V6, manualną 5 biegową skrzynią i napędem 4×2. Aby cieszyć się jednostką V8, musimy wyłożyć trochę ponad 30 tysięcy $. Kolejne 3 tysiące i stajemy się posiadaczem Nissana Pathfindera V8 z napędem 4×4.
A teraz proszę przeliczcie 33 tysiące $ na złotówki i pomyślcie co możemy kupić w naszym pięknym kraju za taką kwotę. Wcześniej jednak zaopatrzcie się w jakieś krople na uspokojenie…













